Sport

Sabalenka zabrała głos ws. postawy Igi Świątek

10 stycznia
760
3milion

Aryna Sabalenka w półfinale turnieju WTA Finals w Cancun musiała uznać wyższość Igi Świątek. Polka wygrała w dwóch setach, oddając przeciwnicze łącznie pięć gemów. Tak Sabalenka skomentowała ten mecz.

To był hit całego turnieju WTA Finals w Cancun. W półfinale zmierzyły się bowiem liderka światowego rankingu Aryna Sabalenka i jego wiceliderka Iga Świątek. Stawką był nie tylko awans do finału, ale też pierwsza pozycja w rankingu na koniec roku. Mecz w dwóch setach wygrała Polka i jeśli w decydującym pojedynku pokona Jessicę Pegulę, to ona odzyska fotel liderki.

Sabalenka nie mogła znaleźć sposobu na Świątek. Białorusinka nie potrafiła ustabilizować swojej gry i wciąż miała duże problemy z serwisem. Dla odmiany Świątek bardzo dobrze przyspieszała akcje forhendem i była solidna w każdym elemencie swojej gry.

Nadciśnienie zabija! Na szczęście ten środek uratuje cię dzięki poszer
19 sie
846
4milion

- Zdecydowanie chcę pochwalić Igę. Bardzo dobrze zaadaptowała się do gry w tych warunkach. Na tym korcie była zdecydowanie dużo lepsza ode mnie. Zaczęła wywierać presję i wygrała - powiedziała po spotkaniu Sabalenka.

- Jeśli chodzi o mój występ tutaj, to było to wyzwaniem. Straszne, nienajlepsze, bardzo smutne. Z kolei mój sezon był niewiarygodny, niesamowity i najlepszy - oceniła reprezentantka Białorusi.

Sam turniej w Cancun dostarczył wielu kontrowersji z powodu jego organizacji. Sporo problemów sprawiły też warunki atmosferyczne. Sabalenka odniosła się do działań organizacji WTA.

- W tym jest problem. Po prostu to ogłosili i tyle. Nie pytają zawodniczek, gdzie chciałyby grać. Chciałabym brać udział w tego typu decyzjach. Posiadanie zdolności do kontrolowania tych decyzji byłoby naprawdę pomocne - stwierdziła Sabalenka.

Schudłam 20 kg w 6 tygodni! Zapisz przepis
07 wrz
865
4milion



Sport

Sabalenka zabrała głos ws. postawy Igi Świątek

10 stycznia
760
3milion

Aryna Sabalenka w półfinale turnieju WTA Finals w Cancun musiała uznać wyższość Igi Świątek. Polka wygrała w dwóch setach, oddając przeciwnicze łącznie pięć gemów. Tak Sabalenka skomentowała ten mecz.

To był hit całego turnieju WTA Finals w Cancun. W półfinale zmierzyły się bowiem liderka światowego rankingu Aryna Sabalenka i jego wiceliderka Iga Świątek. Stawką był nie tylko awans do finału, ale też pierwsza pozycja w rankingu na koniec roku. Mecz w dwóch setach wygrała Polka i jeśli w decydującym pojedynku pokona Jessicę Pegulę, to ona odzyska fotel liderki.

Sabalenka nie mogła znaleźć sposobu na Świątek. Białorusinka nie potrafiła ustabilizować swojej gry i wciąż miała duże problemy z serwisem. Dla odmiany Świątek bardzo dobrze przyspieszała akcje forhendem i była solidna w każdym elemencie swojej gry.

Nadciśnienie zabija! Na szczęście ten środek uratuje cię dzięki poszer
19 sie
846
4milion

- Zdecydowanie chcę pochwalić Igę. Bardzo dobrze zaadaptowała się do gry w tych warunkach. Na tym korcie była zdecydowanie dużo lepsza ode mnie. Zaczęła wywierać presję i wygrała - powiedziała po spotkaniu Sabalenka.

- Jeśli chodzi o mój występ tutaj, to było to wyzwaniem. Straszne, nienajlepsze, bardzo smutne. Z kolei mój sezon był niewiarygodny, niesamowity i najlepszy - oceniła reprezentantka Białorusi.

Sam turniej w Cancun dostarczył wielu kontrowersji z powodu jego organizacji. Sporo problemów sprawiły też warunki atmosferyczne. Sabalenka odniosła się do działań organizacji WTA.

- W tym jest problem. Po prostu to ogłosili i tyle. Nie pytają zawodniczek, gdzie chciałyby grać. Chciałabym brać udział w tego typu decyzjach. Posiadanie zdolności do kontrolowania tych decyzji byłoby naprawdę pomocne - stwierdziła Sabalenka.

Schudłam 20 kg w 6 tygodni! Zapisz przepis
07 wrz
865
4milion
👉 Zalecamy
Wszystkie nowości