Show business

Maria Konarowska oberwała za brudne stopy córki. "»Złota« rada"

15 listopada
5
25tysiąc

Maria Konarowska ma trzyletnią córkę, Gaję, którą urodziła w listopadzie 2019 roku. Aktorka chętnie dzieli się w swoich mediach społecznościowych wspólnymi momentami z dzieckiem. Ostatnio zamieściła historię, która przytrafiła jej się na jednym z placów zabaw, na który poszła z dziewczynką.

Maria Konarowska została zrugana za brudne stopy córki. "To moje dziecko ma stopy!?"

Konarowska opublikowała na Instagramie zdjęcie umazanych stóp córki. Dodała do tego długi opis. "»Złota« rada, ocena, dana prosto z »czystego serduszka« potrafi narobić nie lada szkód. Nie tylko matce, człowiekowi po prostu" - skwitowała na początku.

Maria Konarowska opowiedziała historię, która przydarzyła jej się na placu zabaw, na który poszła wraz z córką. Okazało się, że usłyszała ona surową reprymendę od jednej z obecnych tam matek. Poszło o brudne stopy dziewczynki. Aktorka odniosła się do sytuacji w swoich mediach społecznościowych.

Odkryto głównego wroga cukrzycy. Cukier spada do 4 mmol/l
19 sie
759
3milion

Konarowska wyjaśniła sytuację. Fanki okazały jej wsparcie

Konarowska wyjaśniła swoim fanom, że niedługo przed wizytą na placu zabaw, razem z dziewczynką były na zajęciach z malarstwa. "Gaja umazała się cała w farbie i to chyba był jeden z naszych lepszych dni w roku. Nie chciała myć stópek po zajęciach, a ja uznałam, że to nawet fajnie, takie stopy w farbie i że nic się nie stanie, jeśli pójdziemy się tak bawić dalej" - wyjaśniła aktorka.

Jednoznacznie podsumowała, że cała sytuacja to "wspaniały przykład, jak absurdalnie można kogoś ocenić patrząc na ułameczek z życia i do tego podkleić jeszcze własną interpretację".

Użytkowniczki stanęły murem za Konarowską. "Brudne dziecko to szczęśliwe dziecko, a i matka przy okazji. Co za ludzie" - napisała jedna z nich. Inna podzieliła się swoją historią: "U nas podobnie wyglądamy codziennie. Zamiast farby są stemple na twarzy w kolorze zielonym i nogi pomalowane pisakami, ale to już inwencja taty. Mania chciała tatuaże. Pozdrowienia dla pani z piaskownicy".

Okazało się, że aktorka usłyszała od jednej z matek obecnych na placu zabaw ostrą reprymendę za to, że jej córka ma brudne stopy. "»Jak pani może pozwalać, żeby dziecko było takie brudne? Widziała pani jego stopy?« - zagadnęła mnie mama na placu" - relacjonowała. Nie bez ironii dodała: "Miałam ochotę powiedzieć: »Stopy? To moje dziecko ma stopy!?«. Pani nie przyszło do głowy, żeby (jak już ją tak bardzo korci) spytać, co to za sytuacja. Pani założyła, nie tylko że nie wiem, że dziecko ma stopy, ale że nie dbam o nie".